Archive for the ‘Muzyka klasyczna’ Category
Czas wrócić
Życie prywatne czasem płata figle. A płata takie, że trudno cokolwiek się zebrać by przygotować materiał do opublikowania. To czym żyłem w ostatnim kwartale to wyłącznie pracą nad samym sobą nad przełamywaniem barier w powrocie do cywilizacji. Samotne z wyboru 3 miesiące jednak kończę. Wracam do życia, a na dobry początek wybrałem bardzo radosny pełny życia koncert na rożek basetowy, skrzypce i basso continuo w F-minor Antoniego Vivaldiego z numerkiem RV499. Przez te kilka miesięcy i ostatnie ubiegłego roku bardzo chętnie i często do tego koncertu wracałem. Proszę posłuchaj tego koncertu.
Confutatis & Lacrimosa
Krótki wpis z dwoma utworami z Requiem KV 626 Wolfganga Amadeusza Mozarta
John Eliot Gardiner dyryguje angielskim zespołem Baroque Soloists oraz Chórem Monteverdiego. Ten występ był filmowany w Palau de la Musica Catalana, Barcelona, w grudniu 1991.
Msza Requiem w tradycji katolickiej to modlitwy za dusze zmarłych. Niektóre części liturgii, które mają być śpiewane są tym, co stanowią całość kompozycji Mszy Requiem, w tym Mozarta.
Struktura wykonania przedstawia się następująco:
1. Introit
2. Kyrie
3. Sekwencja: a. Dies irae b. Mirum Tuba c. Rex tremendae d. Recordare e. Confutatis f. Lacrimosa
4. Offertorium: a. Domine Jesu Christe b. Hostias
5. Sanctus
6. Benedictus
7. Agnus Dei
8. Lux Aeterna
Koncert nr 20 d-moll, KV 466
Przepiękny, głęboki na początku tragiczny dający wrażenie opowieści o zmaganiach z wielką nieokreśloną siłą. W bardzo niezwykły sposób przechodząca muzyka od bardzo zdecydowanych akordów przechodzi w spokojniejsze tony, od solisty do całej orkiestry. To naprawdę niesamowite i cudownie zaprojektowane dzieło.
Druga część już spokojna pełna nadziei, która wyraża odejście od problemów, zgodę na los. Zdecydowanie wycisza ludzką duszę. Daje jednak jak w chińskim symbolu równowagi Jing Jang wskazówkę że może się wszystko wydarzyć, to że jest dobrze nie musi być tak zawsze, ale jednak niekorzystne prądy się zmienią i dobre znów wróci. W 2 części koncertu czuć muzykę pełną życia, zaangażowaną w ludzką dolę, tę dobrą kochaną ale też z elementami bólu i cierpienia. I to wszystko sprawia, że słuchając tej muzyki wsłuchani, nasze wnętrze doznaje prawdziwego filmu z którym mierzy się nasze sumienie. Niekiedy zapłaczemy w czasie tej części, wywoła on uśmiech, ale przede wszystkim jest to bardzo oczyszczające doznanie. Doznanie dzięki któremu stajemy się lepsi, bardziej wartościowi. Poszukujący tego światła które oświetla nam drogę do prawdziwej wolności, jako wolnych od grzechu ludzi gotowych na spotkanie z wiecznym światłem.
W 3 części tego koncertu-tryptyku, Amadeusz obiecuje nam poznanie tego piękna. Jest przepiękna anielska muzyka radosna, która daje nam poczucie dumy z osiągniętych sukcesów w walce z przeciwnościami, z pokusami.
To prawdziwa nagroda osiągnięcie stanu doskonałej duszy czystego sumienia jeszcze teraz za życia. Ta muzyka jest jak przewodnik świetlistej drogi do Boga. Przez cierpienia wysiłek do Doskonałości. Per Aspera Ad Astra -- ta stara łacińska maksyma wypełnia się w całości dając tu jednak nagrodę, pokazując naszej niewierności i niewiedzy to co nas spotka. Spotka nas Światło i Poznanie. Muzyka całego choć tak krótkiego koncertu jest jak pigułka zamykająca całą mądrość Króla Salomona. Od praprzyczyny wszystkiego po Koniec końców. To arcydzieło samo w sobie którego można słuchać raz po raz.
Cudowne i przepiękne polecam gorąco
ClassiCafe
Pierwsza część 20 koncertu KV 466 -- Cadenza -- Allegro
Druga część 20 koncertu KV 466 -- Romance
Trzecia część 20 koncertu KV 466 -- Rondo (Allegro Assai)
Wykonanie przedstawione w filmach z serwisu YouTube jest dziełem zmarłego w 2000 roku austriackiego niezwykle barwnej postaci Friedricha Guldy, jego biografię w wersji tłumaczenia serwisu Google możesz przeczytać przechodząc to strony tłumaczenia poprzez ten link
Emmanuel Conegliano….
Ksiądz Lorenzo Da Ponte, propagator groźnych haseł rewolucyjnych, już w grudniu 1776 roku otrzymał zakaz nauczania. Głosił, że należy zniszczyć Kościół i społeczeństwo, utrzymywał również, że instytucje społeczne tak bardzo ograniczają swobodę człowieka, że będzie mu się żyło szczęśliwiej bez nich. W mieszkaniu księdza zjawili się więc policjanci z prawidłowo wystawionym nakazem aresztowania go.
Czujny ptaszek wyfrunął jednak z gniazdka i nie dał się złapać.
Istotnie, tego samego dnia Lorenzo Da Ponte, z pochodzenia Żyd, który tak naprawdę nazywał się Emanuel Conegliano, przekroczył granicę austriacką, szukając za nią schronienia. Ten wielki kłamca wobec Przedwiecznego i niepoprawny uwodziciel, zdecydował się się na opuszczenie Wenecji, gdzie ze względu na popełnione tam oszustwa nie czuł się bezpiecznie. Władze co prawda chciały go skazać na wygnanie za niemoralne zachowanie i życie w konkubinacie — czyny, za które usunięto go z seminarium w Treviso.
Wszystko to nie przeszkodziło zacnemu księdzu w osiągnięciu wysokiej kultury literackiej. Pilnie czytywał Dantego, Petrarkę i Tassa, miał się za znawcę poezji i sam układał wiersze, niewiele warte, ale napisane poprawnie. W najlepszych salonach improwizował sonety i króciutkie ody na dowolnie zadany temat.
Potrafił zakręcić w głowie niejednej damie, oczarowanej jego talentem, i żyć na jej koszt.
Da Ponte wierzył w swój talent pisarski. Szybko i na życzenie napisze wszystko, czego sobie zażyczą kompozytorzy oper.
I tak to nasz autor przedstawiony tu powyżej przez Christiana Jacq w biografii Wolfganga – Lorenzo Da Ponte skrzyżuje w przyszłości ścieżki z naszym Gottliebem Wolfgangiem i efektem skrzyżowania ścieżek zostało po Emanuelu wiekopomne dzieło. Tym dziełem pozostało napisane przez niego libretto do Wesela Figara.
Barcelona
Freddie Mercury i Montserrat Caballé
Dużym wydarzeniem była płyta Barcelona nagrana wspólnie z katalońską śpiewaczką operową Montserrat Caballé. Mercury był oczarowany głosem diwy od lutego 1983, kiedy po raz pierwszy zobaczył ją występującą w operze Un ballo in maschera Giuseppe Verdiego. Pierwsze spotkanie obojga artystów odbyło się w hotelu ‘Ritz’ w Barcelonie i zakończyło się kilkugodzinnym jam session. Mercury chciał nagrać z diwą piosenkę, na co Katalonka odpowiedziała propozycją nagrania całej płyty. Rejestracja materiału przebiegała zupełnie inaczej niż wyobrażała to sobie śpiewaczka.
tutaj przeczytasz więcej
[figaro]7oH5SNmUZkc[/figaro]
Ksiądz Lorenzo Da Ponte, propagator groźnych haseł rewolucyjnych, już w grudniu 1776 roku otrzymał zakaz nauczania. Głosił, że należy zniszczyć Kościół i społeczeństwo, utrzymywał również, że instytucje społeczne tak bardzo ograniczają swobodę człowieka, że będzie mu się żyło szczęśliwiej bez nich. W mieszkaniu księdza zjawili się więc policjanci z prawidłowo wystawionym nakazem aresztowania go.

(4,00 out of 5)

