<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Mój Brat Mozart &#187; Opera</title>
	<atom:link href="http://piotrpaszkiewicz.com/category/kategoria-muzyka/muzyka-klasyczna/opera/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://piotrpaszkiewicz.com</link>
	<description>Forever!!!</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Sep 2010 04:18:50 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
		<item>
		<title>La forza del destino</title>
		<link>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/07/la-forza-del-destino/</link>
		<comments>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/07/la-forza-del-destino/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jul 2008 19:28:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ClassiCafe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moblog]]></category>
		<category><![CDATA[Montserrat Caballe]]></category>
		<category><![CDATA[Opera]]></category>
		<category><![CDATA[Giuseppe Verdi]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka klasyczna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrpaszkiewicz.com/?p=462</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Moc przeznaczenia
Moc przeznaczenia, napisana dla dworskiej Opery Carskiej w Petersburgu i wystawiona tam z wielkim przepychem, nie odniosła sukcesu. Z pewnością zaważyły na tym specyficzne warunki panujące wówczas w Rosji (walka o narodową operę rosyjską, za którą opowiadało się mieszczaństwo i postępowy odłam inteligencji), niemniej jednak i sam Verdi nie był ze swego dzieła zadowolony. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a title='Original Link: http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fpiotrpaszkiewicz.com%2F2008%2F07%2Fla-forza-del-destino%2F'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?bvOZSbmY"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fpiotrpaszkiewicz.com%2F2008%2F07%2Fla-forza-del-destino%2F&amp;source=classicafe_pl&amp;style=normal&amp;service=TinyURL.com&amp;hashtags=Giuseppe+Verdi,Muzyka+klasyczna,Opera" height="61" width="50" /><br />
			</a>
		</div>
<h1>Moc przeznaczenia</h1>
<blockquote><p>Moc przeznaczenia, napisana dla dworskiej Opery Carskiej w Petersburgu i wystawiona tam z wielkim przepychem, nie odniosła sukcesu. Z pewnością zaważyły na tym specyficzne warunki panujące wówczas w Rosji (walka o narodową operę rosyjską, za którą opowiadało się mieszczaństwo i postępowy odłam inteligencji), niemniej jednak i sam Verdi nie był ze swego dzieła zadowolony. Dokonał w nim więc wraz z librecistą szeregu zmian i przeróbek, i w tej nowej postaci wystawiona w La Scali opera zdobyła już pełne powodzenie.</p>
<p>Słabą stroną Mocy Przeznaczenia jest libretto, opracowane na tle posępnego dramatu hiszpańskiego, przeładowane nieprawdopodobnymi, i tragicznymi wydarzeniami; można by też zarzucić operze pewne dłużyzny (m. in. sceny z Cyganką Preziosillą, nie mające wpływu na rozwój akcji). Także i muzyczna strona mniej jest pogłębiona niż w Rigolettcie, Traviacie czy nawet Balu maskowym, zbliża się natomiast do stylu francuskiej <em>grand opéra</em>. Urok jednak muzyki oraz po mistrzowsku opracowane partie chóralne i solowe, dające wykonawcom wspaniałe pole do popisu, musiały zjednać operze licznych zwolenników.</p></blockquote>
<p>Muzyka: Giuseppe Verdi<br />
Libretto: Francesco Maria Piave<br />
Premiera: Petersburg (1862)<br />
Opera w czterech aktach. Akcja rozgrywa się w Hiszpanii i we Włoszech, około 1570 roku.</p>
<p><strong>W duecie <span>Jan Peerce i Robert Merrill </span></strong></p>
<p><a href="http://piotrpaszkiewicz.com/2008/07/la-forza-del-destino/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<blockquote>
<h2>Streszczenie Libretta wg Józefa Kańskiego</h2>
<p>Akt I<br />
Córka markiza di Calatravy kocha potomka Inków, Don Alvara. W jego żyłach płynie królewska krew, ale mimo to ojciec Eleonory gardzi nim. Gdy jej ukochany przybywa pod osłoną nocy, Leonora chce wraz z nim opuścić rodzinny dom. Ojciec jednak budzi się i dobywa szpady. Nie chcąc walczyć, Don Alvaro odrzuca swój pistolet, który uderzając o podłogę strzela. Umierający markiz przeklina córkę.</p>
<p>Akt II<br />
Odsłona 1<br />
W gospodzie w miasteczku Hornachuelos trwa zabawa. Cyganka Preziosilla śpiewa, wzywając obecnych do walki przeciwko Niemcom. Zjawia się Leonora, która po owej nocy uciekła z domu w męskim stroju, nie wiedząc, co stało się z Alvarem. Widzi swojego brata, Carlosa i nierozpoznana przez niego słyszy, że poprzysiągł zemstę obojgu zakochanym.<br />
Odsłona 2<br />
W klasztorze koło Hornachuelos, Leonora pod tajemnicą spowiedzi opowiada ojcu gwardianowi swe tragiczne dzieje i prosi o schronienie. Na jego polecenie ma odtąd wieść pustelniczy żywot w górskiej jaskini.</p>
<p>Akt III<br />
Odsłona 1<br />
Don Alvaro sądząc, że Leonora nie żyje, wstąpił pod przybranym nazwiskiem do armii. W tym samym oddziale walczy brat Leonory, Carlos. W bitwie Alvaro ratuje życie Carlosowi i obydwaj przysięgają sobie przyjaźń. Z kolejnej walki Carlos unosi rannego Alvara. Ten, myśląc że śmierć jest blisko, prosi przyjaciela o spalenie jego paczki z listami. Carlos, który wcześniej zauważył zmieszanie Alvara na dźwięk nazwiska Calatrava, zagląda do paczki, gdzie znajduje&#8230; portret Leonory. Kiedy okazuje się, że życiu rannego nic nie grozi, Carlos planuje więc na nim zemstę.<br />
Odsłona 2<br />
Carlos wyzywa Alvara na pojedynek. Dochodzi do walki i brat Leonory pada na ziemię przebity szpadą. Tymczasem w obozie bawią się rekruci. Cyganka Preziosilla swym wdziękiem i śpiewem porywa za sobą tłum.</p>
<p>Akt IV<br />
Odsłona 1<br />
Po pięciu latach do klasztoru w Hornachuelos przybywa Carlos, który nie zginął jednak z ręki Alvara, lecz odniósł ciężką ranę. Chce widzieć się z ojcem Rafaelem, bo wie, że pod tym imieniem ukrywa się Alvaro, który życiem zakonnym pragnął odkupić swe winy wobec rodu Leonory. Na początku odmawia walki z Don Carlosem, jednak sprowokowany przez niego sięga po szpadę&#8230;<br />
Odsłona 2<br />
Nękana wspomnieniami Leonora modli się w świetle gwiazd o zapomnienie. Nagle słyszy szczęk szpad i krzyk bólu. Śmiertelnie ranny Carlos błaga Alvara o spowiedź i rozgrzeszenie. Splamiony zbrodnią Alvaro nie może tego uczynić, biegnie więc po pustelnika. Zdumiony rozpoznaje w nim&#8230; Leonorę, która próbuje pomóc konającemu bratu. Ten jednak, wierny przysiędze zemsty, przebija siostrę sztyletem. Przybyły zbyt późno ojciec gwardian napomina zrozpaczonego Alvara, aby nie przeciwstawiał się nieubłaganej mocy przeznaczenia.</p>
<p>(Streszczenie libretta według &#8222;Przewodnika operowego&#8221; J. Kańskiego)</p></blockquote>
<p>Zobacz Wielką Montserrat Caballe jako Leonorę w arii &#8222;Pace, pace mio Dio&#8221; &#8211; w tej arii wspomnienia tragicznej miłości wciąż dręczą serce Leonory i nie pozwalają jej zasnąć, wyszła więc ze swej jaskini, aby przy świetle gwiazd modlić się do Boga &#8212; już nie o szczęście lecz o spokój i zapomnienie.<br />
<p><a href="http://piotrpaszkiewicz.com/2008/07/la-forza-del-destino/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p></p>
<p><!--subscribe2--></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/07/la-forza-del-destino/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Anna Netrebko &#8211; Video Playlista</title>
		<link>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/07/anna-netrebko-video-playlista/</link>
		<comments>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/07/anna-netrebko-video-playlista/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Jul 2008 18:33:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ClassiCafe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Anna Netrebko]]></category>
		<category><![CDATA[Christoph Willibald Gluck]]></category>
		<category><![CDATA[Gaetano Donizetti]]></category>
		<category><![CDATA[Opera]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Czajkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Wagner]]></category>
		<category><![CDATA[Sopranistki]]></category>
		<category><![CDATA[Wolfgang Amadeus Mozart]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka klasyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Rolando Villazon]]></category>
		<category><![CDATA[Tematy w blogu]]></category>
		<category><![CDATA[YouTube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrpaszkiewicz.com/?p=452</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Słuchając muzyki klasycznej słuchamy różnego typu głosów. Jednym z nich jest Sopran. A jednym z najlepszych obecnie, najbardziej przeze mnie cenionych jest głos wspaniałej rosyjskiej sopranistki Anny Netrebko. Anna obecnie to tuż gwiazda najwyższego kalibru. Mam nadzieję, że te parę klipów wideo jaki przygotowałem do obejrzenia, w pełni potwierdzą moje słowa.

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a title='Original Link: http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fpiotrpaszkiewicz.com%2F2008%2F07%2Fanna-netrebko-video-playlista%2F'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?XlNOBdVf"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fpiotrpaszkiewicz.com%2F2008%2F07%2Fanna-netrebko-video-playlista%2F&amp;source=classicafe_pl&amp;style=normal&amp;service=TinyURL.com&amp;hashtags=Anna+Netrebko,Muzyka+klasyczna,Rolando+Villazon,Tematy+w+blogu,YouTube" height="61" width="50" /><br />
			</a>
		</div>
<p>Słuchając muzyki klasycznej słuchamy różnego typu głosów. Jednym z nich jest Sopran. A jednym z najlepszych obecnie, najbardziej przeze mnie cenionych jest głos wspaniałej rosyjskiej sopranistki Anny Netrebko. Anna obecnie to tuż gwiazda najwyższego kalibru. Mam nadzieję, że te parę klipów wideo jaki przygotowałem do obejrzenia, w pełni potwierdzą moje słowa.</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://pl.youtube.com/p/A73F0004C4E2EF62" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" src="http://pl.youtube.com/p/A73F0004C4E2EF62"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/07/anna-netrebko-video-playlista/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bayreuth Festival &#8211; Tristan und Isolde</title>
		<link>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/07/tristan-und-isolde/</link>
		<comments>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/07/tristan-und-isolde/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Jul 2008 00:44:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ClassiCafe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opera]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Wagner]]></category>
		<category><![CDATA[Bayreuth Festival]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka klasyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Symfonia]]></category>
		<category><![CDATA[Tematy w blogu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrpaszkiewicz.com/?p=451</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Tristan i Izolda
to dramat muzyczny w trzech aktach. Akcja rozgrywa się w Kornwalii i Bretanii, w średniowieczu.
Wideo pokazuje koniec aktu pierwszego &#8211; część Treuloser Holde! z librettem i muzyką Ryszarda Wagnera, którego prapremiera odbyła się w Monachium 1865 roku. Tego nagrania dokonano podczas corocznego festiwalu Wagnerowskiego odbywającego się w październiku w Bayreuth w Niemczech. W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a title='Original Link: http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fpiotrpaszkiewicz.com%2F2008%2F07%2Ftristan-und-isolde%2F'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?9a6h8OnQ"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fpiotrpaszkiewicz.com%2F2008%2F07%2Ftristan-und-isolde%2F&amp;source=classicafe_pl&amp;style=normal&amp;service=TinyURL.com&amp;hashtags=Bayreuth+Festival,Muzyka+klasyczna,Richard+Wagner,Symfonia,Tematy+w+blogu" height="61" width="50" /><br />
			</a>
		</div>
<h1>Tristan i Izolda</h1>
<h4>to dramat muzyczny w trzech aktach. Akcja rozgrywa się w Kornwalii i Bretanii, w średniowieczu.</h4>
<p>Wideo pokazuje koniec aktu pierwszego &#8211; część Treuloser Holde! z librettem i muzyką Ryszarda Wagnera, którego prapremiera odbyła się w Monachium 1865 roku. Tego nagrania dokonano podczas corocznego festiwalu Wagnerowskiego odbywającego się w październiku w Bayreuth w Niemczech. W przedstawieniu tym pochodzącym z 1983 roku, występuje Chór i Orkiestra Festiwalowa Beyreuth pod batutą doskonałego dyrygenta Daniela Barenboima, scenariusze i reżyseria w tym wideo zostały przygotowane przez <span>Jean-Pierre Ponella.<br />
</span></p>
<p><span><strong>W bohaterów postaci Tristana i Izoldy wcielili się:</strong></span></p>
<p>Tristan&#8230;&#8230;..René Kollo<br />
King Marke&#8230;..Matti Salminen<br />
Isolde&#8230;&#8230;&#8230;Johanna Meier<br />
Kurwenal&#8230;&#8230;.Hermann Becht<br />
Brangäne&#8230;&#8230;.Hanna Schwarz</p>
<p><a href="http://piotrpaszkiewicz.com/2008/07/tristan-und-isolde/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p>Poznaj streszczenie opery Tristan i Izolda</p>
<p><span id="more-364"></span></p>
<blockquote>
<h2>Akt I</h2>
<p>Irlandzka królewna, Izolda, płynie do Kornwalii pod opieką rycerza Tristana. Zabił on kiedyś w pojedynku jej narzeczonego, Morolda. Izolda pokochała jednak z wzajemnością Tristana i wyleczyła jego rany. Rycerz odjechał, a teraz powrócił, aby prosić o jej rękę dla króla Kornwalii. Duma nie pozwoliła Izoldzie wyznać, że kocha Tristana, a on nie może sprzeciwić się rozkazowi swojego władcy. Nie chcąc poślubić starego króla, dziewczyna postanawia otruć siebie i ukochanego. Nakazuje więc swojej służącej, Brangenie, przygotować truciznę. Brangena zamienia jednak puchary i zakochani nieświadomie wypijają napój wiecznej miłości. Przekonani, że nadeszła chwila śmierci, wyznają sobie uczucie.</p>
<h2>Akt II</h2>
<p>Izolda wychodzi za mąż za króla Kornwalii, jednak w sercu pozostaje wierna Tristanowi. Tymczasem jego fałszywy przyjaciel, Melot, zazdrosny o łaski, jakimi król obdarza Tristana, zdradza miejsce schadzki kochanków. Tristan wyzywa Melota na pojedynek, jednak sam nie broni się i zostaje ciężko ranny.</p>
<h2>Akt III</h2>
<p>Przyjaciel Tristana, Gorwenal, przywozi go do zamku Kareol. Tristan czeka tu na Izoldę, która jako jedyna może go uleczyć. Kiedy rozbrzmiewa pieśń pasterza, zwiastująca jej przybycie, rycerz zrywa się z posłania i biegnie na spotkanie ukochanej. Niestety, umiera w jej ramionach z powodu upływu krwi. Pasterz sygnalizuje zbliżanie się drugiego okrętu. Myśląc, że to pościg za Izoldą, Gorwenal broni dostępu do zamku. Zabija Melota i atakuje króla, lecz sam ginie w walce. Król wkracza na dziedziniec zamkowy. Nie przybył tu, aby szukać zemsty, ale aby oddać Izoldę Tristanowi. Brangena opowiedziała mu całą historię napoju i król dowiedział się, że zawinił los. Przybył jednak za późno – Izolda umiera przy zwłokach Tristana.</p></blockquote>
<p>(Streszczenie libretta według &#8222;Przewodnika operowego&#8221; J. Kańskiego)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/07/tristan-und-isolde/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poznaj&#8230; Wesele Figara &#8211; Akt IV</title>
		<link>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/06/poznaj-wesele-figara-akt-iv/</link>
		<comments>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/06/poznaj-wesele-figara-akt-iv/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Jun 2008 08:30:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ClassiCafe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opera]]></category>
		<category><![CDATA[Wolfgang Amadeus Mozart]]></category>
		<category><![CDATA[Le Nozze Di Figaro]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka klasyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Tematy w blogu]]></category>
		<category><![CDATA[Wesele Figara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrpaszkiewicz.com/?p=408</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Akt IV

Scena I
Cienisty ogród z dwoma altanami po lewej i prawej. Noc.
Basia sama
Nr 24 &#8211; Cavatina &#8211; L&#8217;ho perduta&#8230;
[figaro]2Og3y4hRN1g[/figaro]
Basia
(niosąc papierowy lampion i szukając czegoś na ziemi)
Zgubiłam ją&#8230; gapa ze mnie!
Ach, gdzie ona może być?
Nie mogę jej znaleźć&#8230; A moja kuzynka&#8230;
I pan, co oni powiedzą?
 

Scena II
Basia, Figaro i Marcelina
Recytatyw
Figaro
(wchodząc z Marceliną)
Basiu, co się stało?
Basia
Zgubiłam ją, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a title='Original Link: http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fpiotrpaszkiewicz.com%2F2008%2F06%2Fpoznaj-wesele-figara-akt-iv%2F'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?PLr9qUEH"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fpiotrpaszkiewicz.com%2F2008%2F06%2Fpoznaj-wesele-figara-akt-iv%2F&amp;source=classicafe_pl&amp;style=normal&amp;service=TinyURL.com&amp;hashtags=Le+Nozze+Di+Figaro,Muzyka+klasyczna,Tematy+w+blogu,Wesele+Figara,Wolfgang+Amadeus+Mozart" height="61" width="50" /><br />
			</a>
		</div>
<h1><a name="Akt_IV"></a><img title="More..." src="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" width="1" height="1" /><strong>Akt IV</strong></h1>
<p><!--[if gte vml 1]> < ![endif]--></p>
<p><a name="Scena_I_4"></a><strong>Scena I</strong></p>
<p><em>Cienisty ogród z dwoma altanami po lewej i prawej. Noc.</em></p>
<p><em>Basia sama</em></p>
<h3><em>Nr 24 &#8211; Cavatina &#8211; L&#8217;ho perduta&#8230;</em></h3>
<p>[figaro]2Og3y4hRN1g[/figaro]</p>
<p><strong>Basia</strong></p>
<p><em>(niosąc papierowy lampion i szukając czegoś na ziemi)</em></p>
<p>Zgubiłam ją&#8230; gapa ze mnie!</p>
<p>Ach, gdzie ona może być?</p>
<p>Nie mogę jej znaleźć&#8230; A moja kuzynka&#8230;</p>
<p>I pan, co oni powiedzą?</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><!--[if gte vml 1]> < ![endif]--><img title="More..." src="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" width="1" height="1" /></p>
<p><strong>Scena II</strong></p>
<p><em>Basia, Figaro i Marcelina</em></p>
<p><em>Recytatyw</em></p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(wchodząc z Marceliną)</em></p>
<p>Basiu, co się stało?</p>
<p><strong>Basia</strong></p>
<p>Zgubiłam ją, kuzynie.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Co?</p>
<p><strong>Marcelina</strong></p>
<p>Co?</p>
<p><strong>Basia</strong></p>
<p>Szpilkę, którą pan mi kazał oddać Zuzannie.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Zuzannie? Szpilkę?</p>
<p><em>(ze złością)</em></p>
<p>A ty, dziecinko&#8230; Już się uczysz&#8230;</p>
<p><em>(spokojnie)</em></p>
<p>Robić wszystko tak doskonale jak robisz?</p>
<p><strong>Basia</strong></p>
<p>Dlaczego jesteś na mnie zły?</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Nie widzisz, że żartuję? Popatrz&#8230;</p>
<p><em>(Przez chwilę przeszukuje ziemię pod nogami, wcześniej zręcznie wyjąwszy szpilkę z sukni lub kapelusza Marceliny, potem daje ją Basi.)</em></p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Oto szpilka, którą Hrabia kazał ci oddać Zuzannie, a która była użyta do zapieczętowania bileciku. Jak widzisz wiem o wszystkim.</p>
<p><strong>Basia</strong></p>
<p>Po co więc pytasz, skoro wiesz wszystko?</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Chciałem usłyszeć jak pan zlecił ci to zadanie.</p>
<p><strong>Basia</strong></p>
<p>W żaden nadzwyczajny sposób. „Chodź, dziewczyno, zanieś tę szpilkę pięknej Zuzannie i powiedz: &#8216;Oto szpilka sosnowa&#8217;.&#8221;</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Acha! Sosnowa!</p>
<p><strong>Basia</strong></p>
<p>Tak, a potem dodał: „Uważaj, żeby nikt cię nie zauważył.&#8221; Ale ty nie wygadasz?</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Bądź pewna.</p>
<p><strong>Basia</strong></p>
<p>Zresztą to nie twoja sprawa.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Nie, nie moja.</p>
<p><strong>Basia</strong></p>
<p>Pa, kochany kuzynie. Idę po Zuzannę a potem po Cherubina.</p>
<p><strong><br />
</strong></p>
<p><!--[if gte vml 1]> < ![endif]--><img title="More..." src="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" width="1" height="1" /></p>
<p><strong>Scena III</strong></p>
<p><em>Figaro i Marcelina</em></p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(otumaniony)</em></p>
<p>Matko!</p>
<p><strong>Marcelina</strong></p>
<p>Synu!</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Ginę!</p>
<p><strong>Marcelina</strong></p>
<p>Uspokój się, mój synu.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Ginę, powiedziałem.</p>
<p><strong>Marcelina</strong></p>
<p>Cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości! Wiem, że sprawa jest poważna i wymaga namysłu. Ale zauważ, że nie wiesz z kogo tutaj zakpiono.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Ach! Ta szpilka, matko, to ta sama, której on szukał.</p>
<p><strong>Marcelina</strong></p>
<p>Prawda&#8230; Ale to powinno najwyżej skłonić cię do ostrożności i podejrzliwości. Jednak nie wiesz czy tak naprawdę&#8230;</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Więc mam się na baczności: przynajmniej znam miejsce schadzki.</p>
<p><em>(Zamierza wyjść.)</em></p>
<p><strong>Marcelina</strong></p>
<p>Dokąd idziesz, mój synu?</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Pomścić wszystkich mężów. Do widzenia.</p>
<p><em>(Wychodzi w furii.)</em></p>
<p><strong>Scena IV</strong></p>
<p><em>Marcelina sama</em></p>
<p><em>Recytatyw</em></p>
<p><strong>Marcelina</strong></p>
<p>Prędko ostrzec Zuzannę&#8230; Wierzę, że jest niewinna. Ta twarz&#8230; To skromne obejście&#8230; Jednak jeśli się mylę&#8230; Ach! Kiedy naszego serca nie zatwardza własny interes, każda kobieta jest skłonna stanąć w obronie innej, przez tych niewdzięcznych mężczyzn tak srodze prześladowanej.</p>
<h3><em>Nr 25 &#8211; Aria &#8211; Il capro e la capretta</em></h3>
<p>[figaro]8zgLsIZtf6s[/figaro]</p>
<p><strong>Marcelina</strong></p>
<p>Cap i koza</p>
<p>Żyją zawsze w zgodzie,</p>
<p>Baran owcy</p>
<p>Nigdy nie wypowie wojny.</p>
<p>Najstraszliwsze bestie</p>
<p>Z lasów i łąk</p>
<p>Obdarowują swoje towarzyszki</p>
<p>Spokojem i wolnością.</p>
<p>Tylko nam, biednym niewiastom,</p>
<p>Choć tak kochamy mężczyzn,</p>
<p>Odpłaca się zdradą,</p>
<p>Traktuje się tak okrutnie.</p>
<p><em>(Wychodzi.)</em></p>
<p><a name="Scena_V_4"></a><strong>Scena V</strong></p>
<p><!--[if gte vml 1]> < ![endif]--></p>
<p><em>Basia sama, niosąc owoce i ciasto.</em></p>
<p><em>Recytatyw</em></p>
<p><strong>Basia</strong></p>
<p>„W altanie po lewej&#8221; chyba powiedział. To ona, to ona&#8230; A jeśli on nie przyjdzie?</p>
<p>Ach, jacyż oni wspaniałomyślni! Z trudem wydębiłam pomarańczę, gruszkę i ciastko. „Dla kogo to, dzieweczko?&#8221; „Dla pewnej osoby, panie!&#8221; „Tyle sam wiem.&#8221;</p>
<p>No cóż: mój pan go nienawidzi, ale ja go bardzo kocham! Kosztowało mnie to całusa&#8230; I co z tego? Może ktoś mi go odda&#8230;</p>
<p><em>(Słyszy, że ktoś nadchodzi.)</em></p>
<p>No to po mnie!</p>
<p><em>(Ucieka i ukrywa się w altanie z lewej.)</em></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong><!--[if gte vml 1]> < ![endif]--><img title="More..." src="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" width="1" height="1" /></strong></p>
<p><strong>Scena VI</strong></p>
<p><em>Figaro, później Bartolo, Basilio i robotnicy</em></p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(sam w płaszczu i z latarnią)</em></p>
<p>To Basia&#8230;</p>
<p><em>(Słyszy, że ktoś nadchodzi.)</em></p>
<p>Kto to?</p>
<p><strong>Basilio</strong></p>
<p><em>(wchodząc z Bartolem i grupą robotników)</em></p>
<p>Ci, których prosiłeś, żeby przyszli.</p>
<p><strong>Bartolo</strong></p>
<p><em>(do Figara)</em></p>
<p>Jaka zacięta twarz! Wyglądasz jak spiskowiec. Po kiego diabła te wszystkie dziwne przygotowania?</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Wkrótce zobaczycie.</p>
<p>W tym miejscu</p>
<p>Odprawi się wesele</p>
<p>Mojej cnotliwej żony</p>
<p>I wielmożnego feudała&#8230;</p>
<p><strong>Basilio</strong></p>
<p>A, ładnie, ładnie!</p>
<p>Już rozumiem co się święci.</p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Poradzili sobie beze mnie.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Wy po prostu</p>
<p>Zostańcie w tym miejscu. Tymczasem</p>
<p>Pójdę wydać kilka rozkazów</p>
<p>I wrócę za kilka chwil.</p>
<p>Kiedy zagwiżdżę, wszyscy przybiegnijcie do mnie.</p>
<p><em>(Wychodzą wszyscy poza Bartolem i Basiliem.)</em></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><!--[if gte vml 1]> < ![endif]--><img title="More..." src="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" width="1" height="1" /></p>
<p><strong>Scena VII</strong></p>
<p><em>Bartolo i Basilio</em></p>
<p><strong>Basilio</strong></p>
<p>Zachowuje się jak opętany.</p>
<p><strong>Bartolo</strong></p>
<p>Ale co się dzieje?</p>
<p><strong>Basilio</strong></p>
<p>Nic: Hrabiemu podoba się Zuzanna. Ona zgodziła się z nim tutaj spotkać, a to nie podoba się Figaro.</p>
<p><strong>Bartolo</strong></p>
<p>A co, miałby ścierpieć to w milczeniu?</p>
<p><strong>Basilio</strong></p>
<p>Kiedy tylu innych już ścierpiało,</p>
<p>On by nie mógł? Zresztą posłuchajcie:</p>
<p>Co on może zyskać w ten sposób? Na tym świecie, przyjacielu</p>
<p>Spór z potężnymi</p>
<p>Jest zawsze niebezpieczny:</p>
<p>Oni mogą stracić bardzo wiele i wciąż wygrać.</p>
<h3><em>Nr 26 &#8211; Aria &#8211; In quegl&#8217;anni, in cui val poco</em></h3>
<p>[figaro]czCea57mjrk[/figaro]</p>
<p><strong>Basilio</strong></p>
<p>Gdy byłem młodszy i brakowało mi doświadczenia,</p>
<p>Rzadko używałem rozsądku.</p>
<p>Byłem równie gwałtowny,</p>
<p>Byłem głupcem, którym już nie jestem.</p>
<p>Lecz wraz z czasem i niebezpieczeństwami</p>
<p>Zjawiła się Pani Rozwaga</p>
<p>I wszelkie kaprysy i szaleństwa</p>
<p>Wybiła mi z głowy.</p>
<p>Blisko małej chatki</p>
<p>Przywiodła mnie pewnego dnia;</p>
<p>Zdjąwszy ze ściany</p>
<p>W tym spokojnym ustroniu</p>
<p>Skórę osła,</p>
<p>„Weź to&#8221; rzekła „drogi synu!&#8221;</p>
<p>Po czym znikła, zostawiając mnie samego.</p>
<p>Kiedy zdumiony</p>
<p>Oglądałem jej dar,</p>
<p>Niebo się zachmurzyło,</p>
<p>Rozległ się grom,</p>
<p>Zmieszana z gradem</p>
<p>Spadła ulewa,</p>
<p>Spadła ulewa.</p>
<p>Lecz moje członki</p>
<p>Okryć zdołałem</p>
<p>Oślą skórą,</p>
<p>Którą od niej otrzymałem.</p>
<p>Gdy skończyła się burza</p>
<p>Nie uszedłem dwóch kroków</p>
<p>Gdy straszliwa bestia</p>
<p>Zjawia się na mej ścieżce.</p>
<p>Już, już mnie sięga</p>
<p>Łakomą paszczą,</p>
<p>Już na ratunek</p>
<p>Straciłem nadzieję.</p>
<p>Lecz odrażający odór</p>
<p>Mojego odzienia</p>
<p>Odebrał bestii</p>
<p>Cały apetyt,</p>
<p>Więc zniesmaczona</p>
<p>Odstąpiła ode mnie.</p>
<p>Taką naukę</p>
<p>Otrzymałem od losu:</p>
<p>Że krzywd, niebezpieczeństw,</p>
<p>Zniewag i śmierci,</p>
<p>W przebraniu osła</p>
<p>Łatwiej uniknąć.</p>
<p><em>(Wychodzą.)</em></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><!--[if gte vml 1]> < ![endif]--><img title="More..." src="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" width="1" height="1" /></p>
<p><strong>Scena VIII</strong></p>
<p><em>Figaro sam</em></p>
<h3><em>Nr 27 &#8211; Recytatyw i Aria &#8211; Tutto è disposto</em></h3>
<p>[figaro]OuEA3iD4Jps[/figaro]</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Wszystko gotowe,</p>
<p>Czas już chyba bliski. Słyszę, że ktoś nadchodzi&#8230;</p>
<p>To ona&#8230; nie, nikogo nie ma&#8230; Noc jest ciemna&#8230;</p>
<p>A ja już zaczynam</p>
<p>Odgrywać żałosną rolę</p>
<p>Zazdrosnego męża&#8230;</p>
<p>Niewdzięczna! W dzień</p>
<p>Naszego wesela&#8230;</p>
<p>On czytał z przyjemnością, a ja patrząc na to</p>
<p>Nieświadom, śmiałem się sam z siebie.</p>
<p>Och Zuzanno, Zuzanno!</p>
<p>Jak bardzo przez ciebie cierpię!</p>
<p>Z tą szczerą twarzyczką&#8230;</p>
<p>Z tymi niewinnymi oczętami&#8230;</p>
<p>Kto by uwierzył!</p>
<p>Ach, zaufać kobiecie to zwykła głupota!</p>
<h3><em>Aria &#8211; Aprite un po&#8217; quegl&#8217;occhi</em></h3>
<p>[figaro]<em>3qTBnDJiU-o[/figaro] </em></p>
<p>Otwórzcie oczy,</p>
<p>Mężczyźni nieostrożni i nierozsądni,</p>
<p>Spójrzcie na te kobiety,</p>
<p>Zobaczcie czym one są.</p>
<p>Okrzyknięte boginiami</p>
<p>Gdy rozpalają wasze zmysły,</p>
<p>Otrzymujące hołdy</p>
<p>Składane przez otumanionych.</p>
<p>Wiedźmy rzucające uroki,</p>
<p>By sprawić ból,</p>
<p>Syreny śpiewające</p>
<p>By nas utopić.</p>
<p>Turkawki wabiące</p>
<p>By nas oskubać,</p>
<p>Komety świecące</p>
<p>By nas oślepić.</p>
<p>Cierniste róże,</p>
<p>Chytre lisice,</p>
<p>Łagodne niedźwiedzice,</p>
<p>Przewrotne gołębice.</p>
<p>Mistrzynie fałszu,</p>
<p>Przyjaciółki kłopotów.</p>
<p>Udają i zwodzą,</p>
<p>Miłości nie znają,</p>
<p>Nie znają litości,</p>
<p>Nie, nie, nie, nie!</p>
<p>Dalej nie mówię,</p>
<p>Bo wszyscy to wiedzą!</p>
<p><em>(Wychodzi.)</em></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><!--[if gte vml 1]> < ![endif]--><img title="More..." src="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" width="1" height="1" /></p>
<p><strong>Scena IX</strong></p>
<p><em>Hrabina, Zuzanna, Marcelina i Figaro osobno</em></p>
<p><em>(Wchodzą Hrabina i Zuzanna, każda przebrana w ubranie drugiej i Marcelina.)</em></p>
<p><em>Recytatyw</em></p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p>Pani, ona mi mówi,</p>
<p>Że Figaro tu przyjdzie.</p>
<p><strong>Marcelina</strong></p>
<p>Już tu jest.</p>
<p>Mówcie trochę ciszej.</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p>Podczas gdy jeden słucha, drugi</p>
<p>Ma zaraz się tu ze mną spotkać.</p>
<p>Zaczynamy.</p>
<p><strong>Marcelina</strong></p>
<p><em>(Wchodzi tam gdzie weszła Basia.)</em></p>
<p>Ja schowam się tutaj.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><!--[if gte vml 1]> < ![endif]--><img title="More..." src="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" width="1" height="1" /></p>
<p><strong>Scena X</strong></p>
<p><em>Hrabina, Zuzanna i Figaro</em></p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p>Pani, ty drżysz. Jest ci zimno?</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p>Noc jest wilgotna&#8230; Odejdę.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Zbliżamy się do wielkiej kulminacji.</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p>Pod tymi drzewami,</p>
<p>Jeśli pani pozwoli,</p>
<p>Zostanę na świeżym powietrzu na pół godzinki.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Świeże powietrze!</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p>Zostań tak długo jak zechcesz.</p>
<p><em>(Kryje się.)</em></p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Ten łobuz mnie śledzi.</p>
<p>Też się zabawię</p>
<p>Odpłacę mu za to, że we mnie zwątpił.</p>
<p><em>(głośno)</em></p>
<h3><em>Nr 28 &#8211; Recytatyw i Aria &#8211; Giunse alfin il momento</em></h3>
<p>[figaro]pcIYwIaQgX4[/figaro]</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p>Nadeszła wreszcie chwila,</p>
<p>Kiedy będę mogła swobodnie cieszyć się</p>
<p>Uściskami mojego ukochanego. Niemądre skrupuły,</p>
<p>Odsuwam was od siebie,</p>
<p>Nie pozwolę wam zepsuć mojego szczęścia!</p>
<p>Och, jakże na moje miłosne zapały,</p>
<p>Pięknością tego zakątka</p>
<p>Ziemia i niebo odpowiadają!</p>
<p>Jakże noc chętnie została moją wspólniczką!</p>
<h3><em>Aria &#8211; Deh, vieni, non tardar</em></h3>
<p>[figaro]bOjSPxzY37s[/figaro]</p>
<p>Ach, nadejdź, nie zwlekaj, najdroższy,</p>
<p>Nadejdź gdzie miłość rozkoszna cię wzywa,</p>
<p>Nim wzejdzie i zabłyśnie księżyc,</p>
<p>Póki noc jest ciemna, a świat spokojny,</p>
<p>Gdzie szemrze strumyk, gdzie szepcze wietrzyk,</p>
<p>Których słodka melodia ożywia serce,</p>
<p>Gdzie śmieją się kwiaty, a trawa jest chłodna,</p>
<p>Gdzie wszystko sprzyja rozkoszom miłości.</p>
<p>Nadejdź, ukochany, a w cieniu tych drzew</p>
<p>Uwieńczę twoją skroń różami.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><!--[if gte vml 1]> < ![endif]--><img title="More..." src="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" width="1" height="1" /></p>
<p><strong>Scena XI</strong></p>
<p><em>Hrabina, Zuzanna, Figaro i Cherubin; później Hrabia</em></p>
<p><em>Recytatyw</em></p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Podła! Więc to tak</p>
<p>Mnie oszukiwała? Nie wiem czy to sen czy jawa.</p>
<p><strong>Cherubin</strong></p>
<p><em>(Wchodzi nucąc.)</em></p>
<p>La la la, la la la, la lera.</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Młody pazik.</p>
<p><strong>Cherubin</strong></p>
<p>Kogoś słyszałem. Wejdę</p>
<p>Gdzie weszła Basia.</p>
<p><em>(Zauważa Hrabinę.)</em></p>
<p>Och, tu jest jakaś dama!</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Ach, to pech!</p>
<p><strong>Cherubin</strong></p>
<p>Pomyliłem się! Teraz po płaszczu,</p>
<p>Który rozpoznaję w ciemności widzę, że to Zuzanna.</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>A jeśli teraz nadejdzie Hrabia? Okrutny losie!</p>
<h3><em>Nr 29 &#8211; Finał</em><strong><em> &#8211; Pian pianin le andrò più presso</em></strong></h3>
<p>[szary]qVhSz3QkLVw[/szary]</p>
<p><strong>Cherubin</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Powolutku, po cichutku zbliżę się do niej.</p>
<p>To nie będzie czas stracony.</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Och, jeśli teraz nadejdzie Hrabia,</p>
<p>Cóż za katastrofa nastąpi!</p>
<p><strong>Cherubin</strong></p>
<p><em>(do Hrabiny)</em></p>
<p>Zuziu&#8230;</p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Nie odpowiada,</p>
<p>Chowa twarz w dłoniach&#8230;</p>
<p>Chyba mam okazję napsocić.</p>
<p><em>(Bierze ją za rękę i zaczyna ją pieścić; Hrabina próbuje się uwolnić.)</em></p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p><em>(zmieniając głos)</em></p>
<p>Zuchwalcze! Impertynencie!</p>
<p>Natychmiast stąd zmykaj!</p>
<p><strong>Cherubin</strong></p>
<p>Złośnico, okrutnico,</p>
<p>Już wiem po co tu przyszłaś.</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p><em>(z oddali, wyglądając czegoś)</em></p>
<p>Oto moja Zuzanna.</p>
<p><strong>Zuzanna i Figaro</strong></p>
<p><em>(oddaleni od siebie)</em></p>
<p>A oto podrywacz.</p>
<p><strong>Cherubin</strong></p>
<p><em>(nadal do Hrabiny)</em></p>
<p>Nie bądź dla mnie taka okrutna.</p>
<p><strong>Zuzanna, Hrabia i Figaro</strong></p>
<p><em>(każdy do siebie)</em></p>
<p>Ach, jakże serce mi bije!</p>
<p>Jest z nią inny mężczyzna.</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p><em>(cicho do Cherubina)</em></p>
<p>Odejdź, albo zawołam służbę.</p>
<p><strong>Cherubin</strong></p>
<p><em>(wciąż trzymając ją za rękę)</em></p>
<p>Daj mi całusa, co ci szkodzi.</p>
<p><strong>Zuzanna, Hrabia i Figaro</strong></p>
<p><em>(każdy do siebie)</em></p>
<p>Poznaję po głosie, że to paź.</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p><em>(jak wyżej)</em></p>
<p>Domaga się całusa, co za zuchwałość!</p>
<p><strong>Cherubin</strong></p>
<p>A dlaczego nie miałbym otrzymać tego,</p>
<p>Co Hrabia dostaje codziennie?</p>
<p><strong>Zuzanna, Hrabina, Hrabia i Figaro</strong></p>
<p><em>(wszyscy do siebie)</em></p>
<p>Uparciuch!</p>
<p><strong>Cherubin</strong></p>
<p>Co za mina!</p>
<p>Pamiętaj, że byłem wtedy za fotelem.</p>
<p><strong>Zuzanna, Hrabina, Hrabia i Figaro</strong></p>
<p><em>(ciągle każdy do siebie)</em></p>
<p>Jeśli ten nicpoń będzie nalegał,</p>
<p>To zrujnuje nasze plany.</p>
<p><strong>Cherubin</strong></p>
<p>Tymczasem spróbujmy&#8230;</p>
<p><em>(Paź próbuje pocałować Hrabinę; Hrabia wkracza pomiędzy nich i sam otrzymuje całusa.)</em></p>
<p><strong>Hrabina i Cherubin</strong></p>
<p>Wielkie nieba! Hrabia.</p>
<p><em>(Cherubin chowa się tam gdzie jest Basia.)</em></p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Muszę sprawdzić co się dzieje.</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Żebyś więcej tego nie próbował,</p>
<p>Przyjmij to w zamian.</p>
<p><em>(Hrabia chce spoliczkować Cherubina. Wtedy nadchodzi Figaro i otrzymuje policzek.)</em></p>
<p><strong>Figaro</strong> <em>(na stronie)</em><strong>, Zuzanna</strong> <em>(słysząc plaśnięcie śmieje się)</em><strong>, Hrabina i Hrabia</strong></p>
<p>Ach, dobrze mi/mu tak,</p>
<p>Za moją/jego ciekawość/bezczelność.</p>
<p><em>(Figaro odchodzi)</em></p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p><em>(do Hrabiny)</em></p>
<p>Skoro nareszcie odszedł zuchwalec,</p>
<p>Zbliż się do mnie, kochanie!</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p>Jeśli tego chcesz,</p>
<p>Oto jestem, panie.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Jaka posłuszna kobieta!</p>
<p>Jaka dobra żona!</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Daj mi rączkę.</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p>Oto ona.</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Najdroższa!</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Najdroższa?!</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Jakie urocze paluszki!</p>
<p>Jaka delikatna skóra!</p>
<p>Aż przechodzą mnie dreszcze,</p>
<p>Rośnie moje uwielbienie.</p>
<p><strong>Zuzanna, Hrabina i Figaro</strong></p>
<p>Jest ślepo zadurzony,</p>
<p>Jego rozum się zaćmił</p>
<p>I oszukuje zmysły.</p>
<p><em>(Następnie wszyscy czworo, z Hrabią powtarzającym swoje wersy.)</em></p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Poza posagiem, ukochana,</p>
<p>Przyjmij ten brylant,</p>
<p>Który ofiaruje ci kochanek</p>
<p>Na dowód swojej miłości.</p>
<p><em>(Daje jej pierścionek.)</em></p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p>Zuzanna jest bardzo wdzięczna</p>
<p>Swojemu dobroczyńcy.</p>
<p><strong>Zuzanna, Hrabia i Figaro</strong></p>
<p><em>(każdy do siebie)</em></p>
<p>Wszystko idzie doskonale!</p>
<p>Ale najlepsze jeszcze nas czeka.</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p><em>(do Hrabiego)</em></p>
<p>Panie, zbliżają się pochodnie,</p>
<p>Widzę ich blask.</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Wejdźmy tu, moja piękna Wenus,</p>
<p>Chodźmy tu się skryć.</p>
<p><strong>Zuzanna i Figaro</strong></p>
<p><em>(każde do siebie)</em></p>
<p>Oszukiwani mężowie,</p>
<p>Chodźcie i podziwiajcie.</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p>Po ciemku, mój panie?</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Tak chcę.</p>
<p>Wiesz, że nie żeby czytać</p>
<p>Chcę tam wejść.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Ta zdrajczyni idzie za nim.</p>
<p>Nie ma już wątpliwości.</p>
<p><em>(przechodzi)</em></p>
<p><strong>Zuzanna i Hrabina</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Niegodziwcy są w pułapce.</p>
<p>Wszystko idzie zgodnie z planem.</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p><em>(zmieniając głos)</em></p>
<p>Kto idzie?</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(ze złością)</em></p>
<p>Ktoś!</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p><em>(cicho do Hrabiego)</em></p>
<p>To Figaro. Muszę iść.</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Idź. Zaraz do ciebie dołączę.</p>
<p><em>(Hrabia znika między drzewami, a Hrabina wchodzi do altany po prawej.)</em></p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Wszędzie cisza i spokój.</p>
<p>Weszła piękna Wenus</p>
<p>Szukać przystojnego Marsa,</p>
<p>A ja jako współczesny Wulkan</p>
<p>Złapię ich w sieć.</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(zmieniając głos)</em></p>
<p>Hej, Figaro, cicho!</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Och, to Hrabina&#8230;</p>
<p><em>(do Zuzanny)</em></p>
<p>Przyszła pani w samą porę&#8230;</p>
<p>Sama pani zobaczy&#8230;</p>
<p>Hrabia i moja żona&#8230;</p>
<p>Jeśli wyciągnę rękę</p>
<p>To zdołam ich dotknąć.</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(zapominając zmienić głos)</em></p>
<p>Mów trochę ciszej.</p>
<p>Nie ruszę się stąd na krok,</p>
<p>Dopóki się nie zemszczę.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Zuzanna!</p>
<p><em>(do Zuzanny)</em></p>
<p>Zemścić się?</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p>Tak.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Jak, jak to zrobić?</p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Jeśli ta lisica chce mnie przyłapać,</p>
<p>To jej pomogę,</p>
<p>To jej pomogę.</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Chcę przyłapać drania</p>
<p>I wiem co zrobię.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(z komiczną afektacją)</em></p>
<p>Jeśli pani sobie tego życzy!</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Dalej, ani słowa.</p>
<p>Dalej, ani słowa.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(jak wyżej)</em></p>
<p>Oto jestem u twoich stóp&#8230;</p>
<p>Moje serce płonie żarem.</p>
<p>Rozejrzyj się wokół&#8230;</p>
<p>I pamiętaj kto cię zdradził.</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Jak mnie ręka swędzi!</p>
<p>Jestem wściekła! W furii!</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Jak mi serce rośnie!</p>
<p>Jest wściekła! W gorączce!</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(zmieniając trochę głos)</em></p>
<p>Tak bez miłości?&#8230;</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Prosząc o nią wyrządziłbym pani despekt.</p>
<p>Nie marnujmy czasu,</p>
<p>Proszę mi dać rękę&#8230;</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(Uderza go w twarz mówiąc własnym głosem.)</em></p>
<p>Proszę bardzo, mój panie!</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Tęgi policzek!</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p>I to, i to,</p>
<p>I jeszcze to, i to, i jeszcze raz!</p>
<p><em>(Cały czas go uderza.)</em></p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Nie bij tak często.</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(wciąż go bijąc)</em></p>
<p>I to, panie łobuzie,</p>
<p>I to, i jeszcze raz!</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>O wdzięczne uderzenia!</p>
<p>Och, moja szczęśliwa miłości!</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p>Nauczę cię, niecnoto,</p>
<p>Bawić się w uwodziciela.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(padając na kolana)</em></p>
<p>Uspokój się, mój słodki skarbie,</p>
<p>Poznałem twój ukochany głos,</p>
<p>Który mam na zawsze wyryty w sercu.</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(śmiejąc się zaskoczona)</em></p>
<p>Mój głos?</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Ukochany głos.</p>
<p><strong>Zuzanna i Figaro</strong></p>
<p>Pokój między nami, mój słodki skarbie,</p>
<p>Pokój, moje drogie kochanie.</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p><em>(na stronie, powracając)</em></p>
<p>Nie mogę jej znaleźć, choć przeszukałem cały las.</p>
<p><strong>Zuzanna i Figaro</strong></p>
<p>Idzie Hrabia, poznaję go po głosie.</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p><em>(W stronę altany, do której weszła Hrabina.)</em></p>
<p>Hej, Zuzanno&#8230; ogłuchłaś&#8230; i zaniemówiłaś?</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(cicho do Figara)</em></p>
<p>Pięknie! Wciąż jej nie rozpoznał!</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(cicho do Zuzanny)</em></p>
<p>Kogo?</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(jak wyżej)</em></p>
<p>Pani.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(jak wyżej)</em></p>
<p>Pani?</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(jak wyżej)</em></p>
<p>Pani.</p>
<p><strong>Zuzanna i Figaro</strong></p>
<p><em>(cicho)</em></p>
<p>Zakończmy tę komedię, mój drogi/moja droga,</p>
<p>Pocieszmy niefortunnego kochanka!</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(głośno, rzucając się Zuzannie do stóp)</em></p>
<p>Tak, pani, ty jesteś dla mnie najważniejsza.</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Moja żona! Ach, nie mam broni!</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(wciąż na klęczkach)</em></p>
<p>Zechciej ukoić moje serce.</p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p><em>(zmieniając głos)</em></p>
<p>Oto jestem, zrobię co zechcesz.</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Ach, bezwstydni!</p>
<p><strong>Zuzanna i Figaro</strong></p>
<p>Ach, pospieszmy, ukochany/ukochana,</p>
<p>Niech rozkosz wynagrodzi cierpienia.</p>
<p><em>(Figaro wstaje i oboje idą do altany na lewo.)</em></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><!--[if gte vml 1]> < ![endif]--><img title="More..." src="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" width="1" height="1" /></p>
<p><strong>Scena XII</strong></p>
<p><em>Hrabia, Hrabina, Zuzanna, Figaro, Marcelina, Bartolo, Cherubin, Basia, Antonio, Basilio, Don Curzio i służba</em></p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p><em>(zatrzymując Figara)</em></p>
<p>Służba! Służba! Do broni! Do broni!</p>
<p><em>(Zuzanna wchodzi do altany)</em></p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(udając przerażenie)</em></p>
<p>Pan!</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Służba! Służba! Na pomoc! Na pomoc!</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p><em>(jak wyżej)</em></p>
<p>Jestem zgubiony!</p>
<p><em>(Antonio, Basilio, Bartolo, Don Curzio i służący wbiegają z zapalonymi pochodniami.)</em></p>
<p><strong>Basilio, Don Curzio, Antonio i Bartolo</strong></p>
<p>Co się stało?</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Łajdak!</p>
<p>Zdradził mnie i znieważył!</p>
<p>I zaraz zobaczycie z kim!</p>
<p><strong>Basilio, Don Curzio, Antonio i Bartolo</strong></p>
<p><em>(na stronie)</em></p>
<p>Jestem zdumiony i ogłupiały,</p>
<p>Nie wierzę że to prawda.</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Są zdumieni i ogłupiali,</p>
<p>Co za scena, co za zabawa!</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Opór jest daremny,</p>
<p>Pani, wyjdź!</p>
<p>Otrzymasz nagrodę</p>
<p>Za swoją wierność.</p>
<p>Paź!</p>
<p><em>(Hrabia chwyta Cherubina za rękę, ten się opiera nie chcąc wyjść i jest widoczny tylko częściowo. Po paziu wychodzą Basia, Marcelina i Zuzanna, przebrana za Hrabinę. Trzyma chusteczkę przy twarzy i pada na kolana przed Hrabią.)</em></p>
<p><strong>Antonio</strong></p>
<p>Moja córka!</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Moja matka!</p>
<p><strong>Basilio, Don Curzio, Antonio, Bartolo i Figaro</strong></p>
<p>Pani!</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Wykryto spisek,</p>
<p>A winna jest tutaj.</p>
<p><em>(Jeden po drugim wszyscy klękają.)</em></p>
<p><strong>Zuzanna</strong></p>
<p>Wybacz, wybacz!</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Nie, nie licz na to!</p>
<p><strong>Figaro</strong></p>
<p>Wybacz, wybacz!</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p>Nie, nie, nigdy!</p>
<p><strong>Zuzanna, Cherubin, Basia, Marcelina, Basilio, Don Curzio, Antonio, Bartolo i Figaro</strong></p>
<p>Wybacz, wybacz!</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p><em>(głośniej)</em></p>
<p>Nie, nie, nie, nie, nie!</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p><em>(wychodząc z drugiej altany)</em></p>
<p>Więc ja spróbuję</p>
<p>Prosić o wybaczenie dla nich.</p>
<p><em>(Chce uklęknąć, ale Hrabia jej nie pozwala.)</em></p>
<p><strong>Hrabia, Basilio, Don Curzio, Antonio i Bartolo</strong></p>
<p>O nieba! Co widzę!</p>
<p>Oszalałem! Zwariowałem!</p>
<p>Nie wierzę własnym oczom.</p>
<p><strong>Hrabia</strong></p>
<p><em>(błagalnym tonem)</em></p>
<p>Hrabino, wybacz.</p>
<p><strong>Hrabina</strong></p>
<p>Ja jestem bardziej łaskawa</p>
<p>I mówię „tak.&#8221;</p>
<p><strong>Wszyscy</strong></p>
<p>Ach, wszystkich nas wreszcie</p>
<p>Szczęście czeka.</p>
<p>Ach, wszystkich nas wreszcie</p>
<p>Szczęście czeka.</p>
<p>Ten dzień cierpień,</p>
<p>Kaprysów i szaleństw,</p>
<p>Szczęściem i radością</p>
<p>Tylko miłość może zakończyć.</p>
<p>Kochankowie, przyjaciele, tańczmy! Weselmy się!</p>
<p>Zapalmy fajerwerki</p>
<p>I przy dźwiękach radosnego marsza</p>
<p>Pójdźmy świętować.</p>
<p><strong>Koniec aktu IV</strong></p>
<p><!--[if gte vml 1]> < ![endif]--><img title="More..." src="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" width="1" height="1" /></p>
<p><em>Udziela się zgody na kopiowanie, dystrybucję i/lub modyfikację tego tekstu na warunkach licencji <strong><a title='Original Link: http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?Orh0I3b5">GNU Free Documentation License</a></strong> w wersji 1.2 lub nowszej, opublikowanej przez <a title='Original Link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Free_Software_Foundation'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?kU4t3icT">Free Software Foundation</a>.</em><br />
Kopia tekstu licencji umieszczona została pod hasłem <a title='Original Link: http://pl.wikipedia.org/wiki/GFDL'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?v0BBTRqt">GFDL</a>. Dostepne jest również jej <a title='Original Link: http://pl.wikipedia.org/wiki/GNU_Free_Documentation_License_-_polskie_t%C5%82umaczenie'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?TUBGKhpD">polskie tłumaczenie</a>.</p>
<p>Informacje o pochodzeniu tekstu możesz znaleźć w <a title='Original Link: http://pl.wikisource.org/wiki/Dyskusja:Wesele_Figara'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?UNfCEfvF">dyskusji tego tekstu</a>.</p>
<p><!--[if gte vml 1]> < ![endif]--><img title="More..." src="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" border="0" alt="" width="1" height="1" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/06/poznaj-wesele-figara-akt-iv/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bastien i Bastienne</title>
		<link>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/05/bastien-i-bastienne/</link>
		<comments>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/05/bastien-i-bastienne/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 May 2008 15:47:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ClassiCafe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opera]]></category>
		<category><![CDATA[Wolfgang Amadeus Mozart]]></category>
		<category><![CDATA[Bastien und Bastienne]]></category>
		<category><![CDATA[KV 50]]></category>
		<category><![CDATA[Śpiewogra]]></category>
		<category><![CDATA[Tematy w blogu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrpaszkiewicz.com/?p=427</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Bastien i Bastienne
Młody 12 letni Wolfcio tworzy swoją pierwszą operę, operę która jest rodzajem jednoaktowej śpiewogry. Już w tej pierwszej operze młody Mozart wybiera temat w obszarze &#8222;potwierdzania uczuć&#8221;, tworzy dzieło w którym daje się odczuć smutek, zawiedzenia oraz przepełnienia żarliwą uczuciowością. W tej kompozycji kołysze nas harmonicznymi dźwiękami, w połączeniu z recytatywami tworzą obraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a title='Original Link: http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fpiotrpaszkiewicz.com%2F2008%2F05%2Fbastien-i-bastienne%2F'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?Scn8tPnE"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fpiotrpaszkiewicz.com%2F2008%2F05%2Fbastien-i-bastienne%2F&amp;source=classicafe_pl&amp;style=normal&amp;service=TinyURL.com&amp;hashtags=Bastien+und+Bastienne,KV+50,%C5%9Apiewogra,Tematy+w+blogu,Wolfgang+Amadeus+Mozart" height="61" width="50" /><br />
			</a>
		</div>
<h1><strong>Bastien i Bastienne</strong></h1>
<p>Młody 12 letni Wolfcio tworzy swoją pierwszą operę, operę która jest rodzajem jednoaktowej śpiewogry. Już w tej pierwszej operze młody Mozart wybiera temat w obszarze &#8222;potwierdzania uczuć&#8221;, tworzy dzieło w którym daje się odczuć smutek, zawiedzenia oraz przepełnienia żarliwą uczuciowością. W tej kompozycji kołysze nas harmonicznymi dźwiękami, w połączeniu z recytatywami tworzą obraz w który jakby nieświadomie zaczynamy się zatapiać. Słuchając i oglądając Bastien i Bastienne jakby niechcąco z pamięci przywołują się może nawet intymne wspomnienia z czasów dorastania, pierwszych i jeszcze platonicznych miłości, pierwszych zawodów miłosnych. Piękna historia która poruszy każdą wrażliwą duszę.</p>
<blockquote><p>Akcja toczy się na wsi. Pasterka Bastienne obawia się, że jej kochanek chce ją porzucić. Zwierza się ze swych obaw czarodziejowi Colasowi. Czarodziej doprowadza do konfrontacji kochanków, podczas której wszystko sobie wyjaśniają i się godzą.</p></blockquote>
<p>(<em>Bastien et Bastienne</em>, KV 50/46b) &#8211; jednoaktowa śpiewogra z muzyką napisaną przez <a title="Wolfgang Amadeusz Mozart" title='Original Link: http://www.lafsen.pl/wiki/link-Wolfgang_Amadeusz_Mozart'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?vbEDcm4z">Wolfganga Amadeusza Mozarta</a>, utwór był pierwszą operą Mozarta napisaną w języku niemieckim. Autorem tekstu jest <a class="new" title="Friedrich Wilhelm Weiskern (jeszcze nie napisano)" title='Original Link: http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Friedrich_Wilhelm_Weiskern&amp;action=edit&amp;redlink=1'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?3p02zbfD">Friedrich Wilhelm Weiskern</a>. Utwór składa się z dwunastu arii przeplatanych mówionymi dialogami. Zastosowane środki muzyczne są dość proste. Jedynie finałowy tercet jest bardziej dopracowany.</p>
<p>Siengspiel został skomponowany przez dwunastoletniego Mozarta w Wiedniu w <a title="1768" title='Original Link: http://www.lafsen.pl/wiki/link-1768'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?5jAg7Nk1">1768</a> roku na zamówienie Antoniego Mesmera. W tym samym czasie kompozytor pracował nad inną operą pt. <em><a title="Udana naiwność (KV 51)" title='Original Link: http://www.lafsen.pl/wiki/link-Udana_naiwno%C5%9B%C4%87_%28KV_51%29'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?FnQqDPxG">Udana naiwność</a></em>.</p>
<p>Słowa są tłumaczeniem z francuskieg pierwowzoru <em>Le Devin de village</em> (Wiejski wróżbita) autorstwa <a title="Jan Jakub Rousseau" title='Original Link: http://www.lafsen.pl/wiki/link-Jan_Jakub_Rousseau'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?X1NWWSmI">J. J. Rousseau</a>.</p>
<p>Pierwsze wykonanie miało miejsce w 1768 roku w posiadłości zamawiającego.</p>
<p>W dalszej części wpisu zobaczysz pięć części francuskojęzycznego wykonania. Wykonania które jest częścią filmu w którym trójka młodych chłopców na wakacjach odgrywa role bohaterów tej opery. Naprawdę wzruszające obrazy. Na kolejnej podstronie załączyłem wideo w którym przedstawienie Wprowadzenia wykonują Polskie Słowiki</p>
<p><span id="more-345"></span></p>
<h1>Część Pierwsza</h1>
<p><a href="http://piotrpaszkiewicz.com/2008/05/bastien-i-bastienne/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<h1>Część Druga</h1>
<p><a href="http://piotrpaszkiewicz.com/2008/05/bastien-i-bastienne/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<h1>Część Trzecia</h1>
<p><a href="http://piotrpaszkiewicz.com/2008/05/bastien-i-bastienne/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<h1>Część Czwarta</h1>
<p><a href="http://piotrpaszkiewicz.com/2008/05/bastien-i-bastienne/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<h1>Część Piąta</h1>
<p><a href="http://piotrpaszkiewicz.com/2008/05/bastien-i-bastienne/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrpaszkiewicz.com/2008/05/bastien-i-bastienne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O Janie Kiepurze, Europejskim Festiwalu i wzruszeniach&#8230;</title>
		<link>http://piotrpaszkiewicz.com/2007/09/o-janie-kiepurze-europejskim-festiwalu-i-wzruszeniach/</link>
		<comments>http://piotrpaszkiewicz.com/2007/09/o-janie-kiepurze-europejskim-festiwalu-i-wzruszeniach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Sep 2007 16:03:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ClassiCafe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Kiepura]]></category>
		<category><![CDATA[Opera]]></category>
		<category><![CDATA[Operetka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrpaszkiewicz.com/2007/09/08/o-janie-kiepurze-europejskim-festiwalu-i-wzruszeniach/</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
W tym roku obiecałem sobie, że już przyszłego festiwalu Jana Kiepury nie odpuszczę sobie.
Wzniecony rozpalonym ogniem wrażeń z naszego gdańskiego festiwalu Mozartiana, ostatnią sobotę oglądałem w TVP 2 transmisję z festiwalu Jana Kiepury. A w jednym momencie, gdy śpiewał Julian Ursyn Niemcewicz tak się wzruszyłem że zaczęły mi płynąć z oczu łzy. I muzyka i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a title='Original Link: http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fpiotrpaszkiewicz.com%2F2007%2F09%2Fo-janie-kiepurze-europejskim-festiwalu-i-wzruszeniach%2F'  href="http://piotrpaszkiewicz.com/?cyu89OlD"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fpiotrpaszkiewicz.com%2F2007%2F09%2Fo-janie-kiepurze-europejskim-festiwalu-i-wzruszeniach%2F&amp;source=classicafe_pl&amp;style=normal&amp;service=TinyURL.com&amp;hashtags=Jan+Kiepura" height="61" width="50" /><br />
			</a>
		</div>
<p><a title="Portret Jana Kiepury" href="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-content/uploads/2007/09/kiepura.jpg"><img title="Portret Jana Kiepury" src="http://piotrpaszkiewicz.com/wp-content/uploads/2007/09/kiepura.jpg" border="0" alt="Portret Jana Kiepury" hspace="15" vspace="0" width="200" align="left" /></a>W tym roku obiecałem sobie, że już przyszłego festiwalu Jana Kiepury nie odpuszczę sobie.</p>
<p>Wzniecony rozpalonym ogniem wrażeń z naszego gdańskiego festiwalu Mozartiana, ostatnią sobotę oglądałem w TVP 2 transmisję z festiwalu Jana Kiepury. A w jednym momencie, gdy śpiewał Julian Ursyn Niemcewicz tak się wzruszyłem że zaczęły mi płynąć z oczu łzy. I muzyka i głos i to miejsce. Ach moja myśl tylko jedna&#8230; Jadę na przyszły rok do Krynicy&#8230;</p>
<p>To będzie rok, jak mi to się uda ? Bo i zaliczyć kolejną Mozartianę i Festiwal Jana Kiepury to będzie jazda <img src='http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Prawdziwy Festiwal Radości&#8230; Takich rzeczy się nie zapomina.</p>
<p>Nigdy nie byłem w Krynicy i tym bardziej chciałbym tam być, a może wybierzemy się tam razem. My czyli wszyscy którzy przeczytają ten tekst. Umówimy się zamówimy bilety i razem zasiądziemy tam na estradzie w Krynicy przeżywając te piękne chwile ?</p>
<p>Chciałbym przybliżyć teraz sylwetkę Jana Kiepury, a nikt tego lepiej nie robi jak Bogusław Kaczyński.<br />
I w tym miejscu posłużę się informacją ze strony festiwalu z sekcji o Janie Kiepurze. Tekst ten to mowa laudacyjna Bogusława Kaczyńskiego z odsłonięcia pomnika Jana Kiepury.</p>
<blockquote><p><strong>ODSŁONIĘCIE POMNIKA<br />
JANA KIEPURY</strong></p>
<p><strong>SOSNOWIEC 15 MAJA 2002</strong></p>
<p><strong>MOWA LAUDACYJNA BOGUSŁAWA KACZYŃSKIEGO</strong></p>
<p>Sceneria tego uroczystego i historycznego spotkania przypomina kadr z filmu „W blasku słońca”. Jan Kiepura śpiewa w Operze Wiedeńskiej, a plac wokół teatru wypełnia się tłumem. Tłumem, który czeka aż przedstawienie dobiegnie końca, aż na placu pojawi się „Chłopak z Sosnowca” i będzie śpiewał swojej publiczności. Jan postawiony zostaje na dachu samochodu i śpiewa, śpiewa i śpiewa popularne arie i modne wtedy piosenki. Melodie, które będzie potem nuciła ulica na całym globie ziemskim.<br />
Kiepura śpiewał zawsze i wszędzie, kiedy go o to proszono. Nie szczędził głosu, gdyż lubił śpiewać i kochał swoja publiczność. Dla Polaków był bohaterem narodowym, bohaterem zbiorowej wyobraźni. Świat ocenił go jako jednego z czołowych śpiewaków sceny operowej dwudziestego stulecia. Był także jednym z najpromienniejszych gwiazdorów rodzącego się wtedy filmu muzycznego, filmu śpiewanego.<br />
Był wielkim patriotą. Przez całe życie nieustannie podkreślał swoją polskość. Uczestniczył w zrywach niepodległościowych i akcjach gromadzenia pieniędzy na cele społeczne, cele narodowe. Przed wojną na Pomoc Zimową, na Muzeum Narodowe w Krakowie, na Fundusz Obrony Narodowej (FON). W czasie wojny na rzecz naszej armii formującej się na Zachodzie, a po wojnie na budowę Szkół Tysiąclecia. Droga z Sosnowca do światowej kariery, była daleka i najeżona trudnościami. Urodził się sto lat temu, 16 maja 1902 roku, w rodzinie niezamożnego piekarza, w domu przy ulicy Majowej, w suterenie, gdzie mieściła się piekarnia i piec, w którym wypiekano chleb. Później państwo Kiepurowie przenieśli się do własnego domu przy ulicy Miłej.<br />
W Sosnowcu kształtowała się jego osobowość i być może właśnie dzięki tej sosnowieckiej osobowości Jan Kiepura zajął aż tak wysoką pozycję w światowej kulturze, zdobył rozgłos i wzbudził powszechny podziw. Śpiewał włoskim w barwie głosem. Takie głosy rodzą się zazwyczaj w słonecznej Italii, w Hiszpanii. Ale w Sosnowcu?<br />
W scenerii kominów fabrycznych przyszedł na świat chłopiec z niezwykłym talentem i umiał ten talent szybko i należycie spożytkować. Dołączył do tego talentu ową niepowtarzalną &#8211; wywodząca się z sosnowieckiej Pogoni &#8211; osobowość i zadziorność. To była zadziorność prawdziwego „Chłopaka z Sosnowca”. I ta właśnie oryginalna cecha, w połączeniu z pięknym głosem i mistrzowsko opanowaną techniką wokalną sprawiła, że oceniony został przez świat jako szczególnie oryginalne zjawisko wśród najznamienitszych śpiewaków swojej epoki. Mógł godnie z największymi konkurować.<br />
Życie Jana Kiepury było trudne, po brzegi wypełnione pracą. Rezygnacją ze wszystkiego co mogło mu przeszkodzić w pędzie do zrealizowania marzeń, o których z takim przejęciem mówił już w młodzieńczych latach w Sosnowcu: „zobaczycie, przyjdzie czas, że będę wielkim artystą”.<br />
Niełatwo zostać wielkim artystą. Bo życie wielkiego artysty to praca, praca i praca. To wyrzeczenia i umiejętność pokonywania dziesiątków przeszkód, jakie piętrzą się na drodze do owej upragnionej, wyśnionej kariery A wszystko bez najmniejszej gwarancji ze strony Muz, że całe to poświęcenie uwieńczone zostanie sukcesem.. Dzięki uporowi i sile charakteru, Kiepura szybciej niż mógł się tego spodziewać stał się sławny i podziwiany. Do dzisiaj wspominane są jego występy w Operze Wiedeńskiej, gdzie narodziła się jego legenda. Wspominając tamte lata i ludzi burmistrz Wiednia Helmut Zielk, stojąc przed kamerą powiedział mi : „Jan Kiepura był tym dla Wiednia lat trzydziestych, czym Beatlesi dla Londynu lat siedemdziesiątych”. Krytycy mówili i pisali o nim: ”Fenomen”, ”Krezus głosowy,” „Drugi Caruso”.<br />
Kiedy zapytałem Placido Domingo, co by było gdyby Jan Kiepura dzisiaj śpiewał, Domingo z powagą odpowiedział: „sądzę, że któryś z nas, trzech tenorów, musiałby ustąpić miejsca Kiepurze. A może byłoby nas czterech?”. Podobną opinie wyraził także <a title="Dom Luciana Pavarottiego w Blog Piotrka P" href="http://piotrpaszkiewicz.com/category/opera/tenorzy/luciano-pavarotti-tenorzy-kategoria-muzyka/">Luciano Pavarotti</a>.<br />
Jan Kiepura odnosił sukcesy w największych teatrach operowych świata, u jego stóp leżała Opera Wiedeńska, mediolańska La Scala i Metropolitan Opera w Nowym Jorku, Opera Paryska, Opera Berlińska, Opera w Monachium, Teatro Colon w Buenos Aires, Opera w Rio de Janeiro,Teatr Wielki w Warszawie. Dyrektorzy największych scen zabiegali o zdobycie Kiepury choćby na kilka występów i cierpliwie czekali aż przyjedzie i porwie swym śpiewem rzesze wielbicieli. W roku 1930 Jan Kiepura rozpoczął nowy rozdział swego życia. Londyńska wytwórnia filmowa ASFI zaprosiła go do udziału w ekranizacji obrazu „Neapol miasto śpiewu”. Jan bez entuzjazmu przyjął tę filmową propozycję, ale wkrótce kino pochłonęło go na długie lata. Po sukcesie pierwszego filmu okrzyknięty został czołowym amantem filmu muzycznego i w następnych latach uczestniczył w realizacjach kolejnych obrazów w wytwórniach Berlina, Wiednia, Paryża, Londynu i amerykańskiego Hollywoodu. Dzięki filmom Jan Kiepura był bardzo sławny i jeszcze bardziej bogaty. Był podziwiany także przez tę publiczność, która nigdy nie była w operze i która być może nigdy do opery by się nie wybrała. To, że Jan Kiepura zaczął królować na ekranie, że otoczony tłumem śpiewał stojąc na dachu samochodu i na balkonie hotelu, nie zyskało aprobaty operowego świata. Zaczęły pojawiać się ironiczne komentarze, ruszyła fala niechęci. Konserwatywnie myślący znawcy sztuki operowej zarzucali mu, że marnotrawi tak pięknie rozpoczętą karierę i zamienia autentyczny sukces na tanią popularność. Ale dla Kiepury nie była to tania popularność. Wiedziony przeczuciem, z radością dał się nosić na rękach rozentuzjazmowanym tłumom, występował na placach, na stadionach, które gromadziły dziesiątki tysięcy widzów, słusznie przewidując, ze niebawem nadejdzie nowy czas, nazwany przez nas erą kultury masowej. Czas wszechpotężnej telewizji. Już w latach dwudziestych i trzydziestych Kiepura był zwiastunem tego, czym zachwycają dzisiaj świat „Trzej tenorzy”. Uważał, że artysta powinien wyjść z czterech ścian teatralnej sali, że powinien stanąć przed tłumem, porwać go żarem interpretacji i pozwolić się podziwiać i kochać. Jego występy na Rynku Starego Miasta w Warszawie oklaskiwało czterdzieści tysięcy ludzi. Podobnie było w Krakowie, w Katowicach, w Gdyni i wielu innych miastach na trzech kontynentach . Wszędzie gromadziły się tłumy, aby go usłyszeć i – rzecz oczywista &#8211; zobaczyć.<br />
Od tamtego czasu minęło więcej niż pół wieku, a legenda Kiepury żyje nadal. Kochamy go za zalety, ale także za przywary jego charakteru, za jego ognisty temperament i słoneczny uśmiech, za emanującą choćby tylko z nagrań i z ekranu radość życia. I za tę niezwykle barwną biografię, która z pewnością będzie tematem niejednego filmu i niejednego serialu telewizyjnego.<br />
Cieszę się bardzo, że tak liczne grono dawnych i nowych wielbicieli Jana Kiepury przybyło do centrum Sosnowca, aby uczestniczyć w tej pięknej, wzruszającej uroczystości.<br />
Mistrzu Janie! Mistrzu Janie Kiepuro! Urodziłeś się w Sosnowcu, a więc &#8211; jak można parafrazować słowa wieszcza &#8211; „jesteś rodem Sosnowiczaninem. Sercem byłeś &#8211; nawet wtedy, kiedy tym oświadczeniem mogłeś sobie jedynie zaszkodzić – Polakiem. Dzięki wyjątkowemu talentowi i błyskotliwej karierze stałeś się – Świata Obywatelem.<br />
Wracasz dzisiaj do miasta swojego urodzenia, miasta dzieciństwa, miasta swojej młodości. Widzimy Cię znowu w pozie jakbyś chciał za moment zaśpiewać poruszającą arię czy porywającą piosenkę. Raduj jak za dawnych lat mieszkańców Sosnowca i gości, którzy będą przyjeżdżali, aby spojrzeć na twój wizerunek uwieczniony w brązie.<br />
Ten plac powinien stać się miejscem spotkań m?odzieży i dorosłych. Stojąc przed tym ogromnym i pięknym pomnikiem będziemy wyobrażali sobie, że mistrz Kiepura za moment zacznie śpiewać, że raz jeszcze usłyszymy w jego żarliwym wykonaniu: „Ninon, ach uśmiechnij się”, albo „Brunetki, blondynki” albo „Signorin?”, albo „ O sole mio”. A my z wdzięcznością będziemy dotykali fałdy jego rozwianego przez wiatr płaszcza, będziemy dotykali jego połyskującej złotem ręki. Bo dotknięcie Jana Kiepury &#8211; jak w dawnych czasach – to zapowiedź szczęścia.<br />
Mistrzu Kiepuro! Byłeś uśmiechem, blaskiem, radością polskich lat dwudziestych, polskich lat trzydziestych. Lat szczególnych w dziejach naszego narodu, lat z takim trudem wywalczonej niepodlegśości. Bądź blaskiem, radością i uśmiechem Sosnowca. Miasta, które razem z tobą świętuje dzisiaj swoje setne urodziny.</p>
<p>Bogusław Kaczyński</p></blockquote>
<p>Jeszcze tylko dla wzbudzenia pragnienia na ten festiwal, i zrealizowania pomysłu wspólnego wypadu do Krynicy dołączam trzy utwory do wysłuchania w wykonaniu właśnie Jana Kiepury, a są to:</p>
<ul>
<li>Ninon, ach uśmiechnij się</li>
<li>Che gida Manina z Cyganerii Giaccomo Pucciniego</li>
<li>Oraz przesławne Brunetki, blondynki <img src='http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </li>
</ul>
<p>Będzie mi niezmiernie miło za udział w komentowaniu tego posta i pomysłu na wspólny udział w przyszłorocznym festiwalu Jana Kiepury.</p>
<p><em>classicafe</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrpaszkiewicz.com/2007/09/o-janie-kiepurze-europejskim-festiwalu-i-wzruszeniach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
